Tajlandia, Nepal, Birma, Filipiny, Laos, Kambodża i Wietnam. Do tego najprawdopodobniej Chiny, Mongolia i Rosja. Bardzo oryginalny zestaw krajów, które łączy coś więcej niż tylko to, że sąsiadują ze sobą na mapie? Tylko co? Czy ktoś już wie do czego zmierzam? Wbrew pozorom odpowiedź na to trochę pokręcone pytanie jest całkiem prosta. Trzeba tylko cofnąć się trochę w czasie, co nie powinno być aż takie trudne jak się z pozoru wydaje, aby już po sekundzie znaleźć klucz do tej geograficznej łamigłówki.

piątek, 14 grudnia 2012
sobota, 1 grudnia 2012
Strach ma 4 łapy.
Ostatnimi czasy coraz bardziej dociera do nas, że mieszkamy pod jednym dachem z potworem. I to potworem nie byle jakim. Na widok tego straszydła ludzie uciekają w popłochu potykające się o własne nogi, bardzo często krzycząc przy tym wniebogłosy. Boją się go kobiety i mężczyźni oraz młodsi i starsi, aczkolwiek dzieci znacznie częściej potrafią w tej groźnej bestii zobaczyć przyjaznego zwierzaka. Ciężko uwierzyć, że ktoś może się panicznie bać naszego stwora, ale nam akurat trudno być w tej sytuacji obiektywnym. Spójrzcie zatem sami, na własną odpowiedzialność, i oceńcie czy jest się czego lękać.

Strach ma dziwne oczy.
czwartek, 22 listopada 2012
Na krańcach Irlandii.
Niezbyt porywający wschód, brytyjska północ, rewelacyjny zachód oraz umiarkowane południe - każdy z wymienionych kierunków poznaliśmy już dość dokładnie w związku z czym coraz trudniej znaleźć nam ciekawe miejsca na Zielonej Wyspie, do których jeszcze nie dotarliśmy. Nie oznacza to jednak, że takich miejsc nie ma. Znalezienie ich po prostu zajmuje nam teraz trochę więcej czasu.


środa, 14 listopada 2012
Teneryfa w słonecznych kadrach.
Aga: A może wybierzemy się na wakacje!
Daniel: Brzmi nieźle, tylko dokąd? Poczekaj niech zgadnę - ty już dokładnie wiesz gdzie?
Aga: No pewnie! Gdzieś gdzie będzie ciepło:)
Daniel: No tak, chyba mogłem się tego spodziewać.
Tak mniej więcej wyglądało planowanie naszego ostatniego wypadu. I choć początkowo zapowiadało się, że nawiedzimy Portugalię, to ostatecznie wylądowaliśmy ponad tysiąc kilometrów dalej na południe od półwyspu Iberyjskiego, na wulkanicznej Teneryfie. Sądziliśmy że kanaryjska wyspa niczym nas nie zaskoczy, szybko okazało się jednak, że byliśmy w błędzie.
Daniel: Brzmi nieźle, tylko dokąd? Poczekaj niech zgadnę - ty już dokładnie wiesz gdzie?
Aga: No pewnie! Gdzieś gdzie będzie ciepło:)
Daniel: No tak, chyba mogłem się tego spodziewać.
Tak mniej więcej wyglądało planowanie naszego ostatniego wypadu. I choć początkowo zapowiadało się, że nawiedzimy Portugalię, to ostatecznie wylądowaliśmy ponad tysiąc kilometrów dalej na południe od półwyspu Iberyjskiego, na wulkanicznej Teneryfie. Sądziliśmy że kanaryjska wyspa niczym nas nie zaskoczy, szybko okazało się jednak, że byliśmy w błędzie.
poniedziałek, 5 listopada 2012
Ryanair, czyli podniebna żenada.
Opłata za korzystanie z toalety podczas lotu, miejsca stojące w samolocie, a nawet "lody" dla męskiej części pasażerów lecącej biznes klasą. Te wszystkie jakże wyszukane pomysły to na szczęście póki co tylko kolejne próby zwrócenia uwagi na Ryanaira przez jego ekscentrycznego dyrektora generalnego. Zdarzyło mu się nawet publicznie nazwać swoich klientów idiotami. Sami powiedzcie, jak tu nie lubić tego gościa.


Jakże pomysłowe rozwiązanie problemu płatnych toalet.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
WSZYSTKO CO CHCIELIBYŚCIE ZNALEŹĆ NA BLOGU - KATEGORIE
alaska
(5)
birma
(5)
Borneo
(3)
ciekawostki
(10)
dania
(1)
donegal
(1)
drużyna L
(1)
festiwale
(8)
floryda
(2)
geocaching
(3)
góry
(3)
hiszpania
(4)
indonezja
(1)
islandia
(2)
kanada
(43)
konkurs
(1)
kopenhaga
(1)
kultura
(1)
malezja
(4)
maraton
(3)
marzycielska poczta
(1)
meksyk
(4)
muzyka
(5)
nba
(3)
nepal
(5)
niemcy
(1)
podróż marzeń
(29)
podróż w nieznane
(28)
podróże
(55)
polska
(6)
porady
(2)
road trip
(1)
rodzinka
(11)
singapur
(1)
sport
(16)
sumatra
(1)
tajlandia
(6)
triathlon
(3)
usa
(26)
włochy
(3)
zachodnia irlandia
(5)
zielona wyspa
(22)
zwierzaki
(5)
życie
(39)
