piątek, 29 kwietnia 2011

Wielkanoc w Wietrznym Mieście


Po Wielkiejnocy w Irlandii, tym razem przyszła kolej na święta w Ameryce. Z dala od rodziny i przyjaciół, postanowiliśmy spędzić Wielkanoc u naszych znajomych w Chicago. Monika, Timmy i Janek (w Stanach znany również jako Johnny oraz Jaśko) ugościli nas na najwyższym światowym poziomie, dzięki czemu do trzydniowego pobytu w Wietrznym Mieście zawsze będziemy powracać z sentymentem.


sobota, 16 kwietnia 2011

NBA w kilku wspomnieniach

Przybicie piątki z Joshem Smithem tuż po tym jak zdobył triple double, gratulacje dla Georga Karla bezpośrednio po wygraniu 1000 meczu w NBA, czy w końcu niezwykłe spotkanie z Marcinem Gortatem. Tego wszystkiego doświadczyliśmy podczas tegorocznego sezonu NBA. Sezonu, który niestety się właśnie skończył. Dokładniej mówiąc zakończył się dla Toronto Raptors, a w konsekwencji tego i dla nas. Najprawdopodobniej nieprędko znów będziemy mieli okazję, aby móc wybrać się na jakikolwiek mecz najlepszej ligi koszykówki, dlatego jest dobra okazja, żeby krótko podsumować naszą przygodę z Raptorsami i NBA.


piątek, 8 kwietnia 2011

Na wschód od Toronto


Kolejny wiosenny weekend z dosyć przyzwoitą pogodą pozwolił nam ponownie na odkrywanie kolejnych ciekawych miejsc położonych poza centrum miasta. W sobotę, na lekkim kacu po wizycie u rodziców naszej koleżanki, razem z Wojtkiem i Lucky wybraliśmy się do The Beaches, dzielnicy Toronto położonej nad jeziorem Ontario. Natomiast w niedzielę Wojtka wymieniłem na Agę i w takim składzie pojechaliśmy na wycieczkę do Scarborough Bluffs Park, przyjrzeć się bliżej miejscowym klifom.


piątek, 1 kwietnia 2011

Festiwal Syropu Klonowego

Nareszcie. Po długim wyczekiwaniu w końcu udało nam się wyrwać poza miasto. Nie oznacza to wcale jednak, że do Ontario zawitała wiosna. Po prostu mieliśmy już dość czekania na cieplejsze dni. Dlatego nie zważając na mroźną pogodę z temperaturą w okolicach -5 stopni, wynajęliśmy samochód, zabraliśmy Lucky i ruszyliśmy na wycieczkę po pobliskich lasach. Zresztą było podczas tego wypadu trochę gimnastyki ruchowej, ale znalazł się również czas na część kulturalną.


czwartek, 24 marca 2011

Tym razem hokej zamiast koszykówki.


Hokej jest w Kanadzie sportem narodowym i większość mieszkańców Toronto kibicuje którejś z profesjonalnych drużyn - nie zawsze jest to jednak zespół Klonowych Liści (ang. Meaple Leafs). Ponadto każdy, i to chyba bez wyjątków, jest zagorzałym fanem hokejowej reprezentacji - dopingując przy wszelkich nadążających się okazjach swych rodaków w rozgrywkach we wszystkich możliwych kategoriach wiekowych. Dodatkowo też znaczna część Kanadyjczyków ma własne doświadczenia w ślizganiu się na łyżwach za czarnym krążkiem. Sprzyjają temu liczne lodowiska, których w Kanadzie jest chyba więcej niż boisk piłkarskich w Polsce. W samym Toronto jest ich 51 i wszystkie bezpłatne (ewentualna opłata pobierana jest jedynie za wynajem sprzętu, ale dotyczy to tylko przyjezdnych, bo przecież każdy stąd ma swoje łyżwy).



WSZYSTKO CO CHCIELIBYŚCIE ZNALEŹĆ NA BLOGU - KATEGORIE