poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Slieve Donard

Kolejny weekend kolejna górka. Razem ze znajomymi (tj. Szwedzikami, Dominiką i Łukaszem z Kamilą) postanowiliśmy zdobyć najwyższy szczyt Irlandii Północnej, czyli Slieve Donard o wysokości 852m n.p.m. Góra położona jest w południowej części prowincji Ulster w hrabstwie Down, tuż u wybrzeży morza Irlandzkiego (wspinaczka rozpoczyna się praktycznie z poziomu 0 metrów). U jej podnóża usytuowane jest Newcastle, niewielkie rybackie miasteczko z którego rozpoczęliśmy naszą wycieczkę. Wybraliśmy najbardziej popularną trasę, która składała się z dwóch zgoła odmiennych części. Pierwszej, niezbyt trudnej, wiodącej poprzez urokliwy las wzdłuż górskiego potoku z licznymi wodospadami. Oraz drugiej, skalnej drogi o dość stromym podejściu, w trakcie której wszyscy uczestnicy wyprawy w milczeniu wypatrywali upragnionego szczytu. Zapierające dech w piersiach widoki roztaczające się ze Slieve Donard na morze, rozległe niziny obu Irlandii oraz pozostałe szczyty gór Mourne w pełni wynagrodziły nam trudy wspinaczki. Poniżej kilka zdjęć z naszego wypadu.


środa, 28 lipca 2010

Aquathlon w Bray

Około 2 miesiące temu postanowiłem spróbować swoich sił w triatlonie na dystansie olimpijskim (dla niewtajemniczonych zawody te składają się z trzech konkurencji, tzn. pływania 1.5km, jazdy na rowerze 40km i biegania 10km). Start planuję na koniec sierpnia, jednak wcześniej postanowiłem sprawdzić się w aquthlonie (zwanym również duathlonem, ze względu na fakt, że ograniczony jest jedynie do dwóch konkurencji).


poniedziałek, 21 czerwca 2010

Connemara & Achill 2010

Prawie 1000 kilometrów przejechanych w 4 dni, tyle potrzeba nam było na odkrycie uroków Connemary oraz jej najbliższych okolic. Mimo że byliśmy w tym miejscy rok wcześniej, bardzo chętnie powróciliśmy do tej przepięknej irlandzkiej krainy, aby ponownie zachwycać się nietkniętym jeszcze przez człowieka krajobrazem zachodniej części wyspy.


czwartek, 22 kwietnia 2010

Maraton BCN 2010

Pomysł ukończenia maratonu zrodził się w mojej głowie już nie pamiętam dokładnie kiedy, ale gdzieś podczas studiów. Od tego czasu pragnienie to rosło w siłę i stawało się co raz większe, aż w końcu zamieniło się w moje marzenie. Marzenie, które dość szybko miało okazję zostać zrealizowane. Jednak potrzeba było wielu godzin spędzonych na treningach, a także różnych wyrzeczeń aby to osiągnąć. Dla niewtajemniczonych dystans maratonu wynosi 42 kilometry i 195 metrów – więcej informacji i historię tego biegu znajdziesz TUTAJ.

niedziela, 16 sierpnia 2009

Długi weekend w hrabstwie Kerry

Kolejny długi weekend i kolejny pomysł na jego spędzenie poza domem. Jako że większość wartych zobaczenia miejsc w Irlandii znajduje się po jej zachodniej stronie, wybór celu podróży ograniczyliśmy właśnie do tej części wyspy. Innym kryterium była chęć Agi zobaczenia delfinów, dlatego zdecydowaliśmy się na hrabstwo Kerry, a dokładniej park narodowy w Killarney oraz półwysep Dingle. Szykowanie się zaczęliśmy od znalezienia miejsc noclegowych, w których przyjęto by z otwartymi rękami nie tylko nas, ale także i naszego małego potwora. Trochę czasu nam to zajęło, ale w końcu udało nam się trafić na odpowiednie lokum. Pozostała część przygotowań przebiegła gładko i w sobotę rano, z rowerami w bagażniku, niewielkim prowiantem i ciuchami na tylnych siedzeniach oraz mną i Agą wraz z Lucky w nogach, ruszyliśmy przed siebie.


WSZYSTKO CO CHCIELIBYŚCIE ZNALEŹĆ NA BLOGU - KATEGORIE